|
niedziela, 11 kwietnia 2010
Wszechobecne oszustewka
23 000 000 złotych – tyle, a nawet i więcej pieniędzy ukradli nowojorscy taksówkarze swoim klientom w przeciągu dwóch lat. Dane te są naprawdę szokujące, dlatego należy coś zrobić, aby jazda taksówką odbywała się na uczciwych zasadach. Nie jest to jednak takie proste, dlatego zareagować powinna władza. Podane przeze mnie dane nie są zbyt rażące biorąc pod uwagę to, że cała sytuacja kradzieży pieniędzy miała miejsce w Nowym Jorku, czyli w miejscu bardzo odległym dla praktycznie wszystkich Polaków. Ja jednak pragnę zwrócić uwagę także na to, że trendy z Ameryki bardzo szybko przychodzą także do naszego kraju i nawet nie zorientujemy się, jak tak ogromne kwoty będziemy widywali w polskich gazetach. Nowy Jork jest ostoją taksówek, które możemy spotkać praktycznie w każdym punkcie tego miasta. Wiele filmów przedstawia te żółte samochody, które poruszają się po ruchliwych ulicach amerykańskiego miasta i tylko czekają na swoich klientów. Tak też jest, dlatego bardzo przykrym faktem jest to, że oszukiwanie klientów jest tak często spotykane. Kierowcy bowiem naliczają zbyt dużo, bo praktycznie nikt ich nie kontroluje. Szczególnie robią tak prywatni kierowcy, którzy mają swój biznes i czują się niezależni i niekontrolowani. Dość często mamy do czynienia także z naliczaniem złej taryfy, czego klient nie widzi i nawet nie jest świadomy ewentualnego oszustwa. Widoczne jest także dodawanie kwot poprzez zwykłe doliczanie pieniędzy nie wiadomo za co. Te przestępstwa są pewnym alarmem dla Polski. Coraz więcej taksówek możemy spotkać na naszych drogach i jest to niebezpieczne nie tylko ze względu na ogromną ilość spalin i degradację środowiska naturalnego, ale także ze względu na fakt, iż takie taksówki będą i już są przyczyną korków na ulicach. Taksówkowe oszustwa są codziennością, która jest ciężką do zwalczenia, dlatego ja zachęcam do podróżowania komunikacją miejską z różnych względów. Proszę jeszcze przemyśleć, czy nie jest zbytnim narażaniem się wchodzenie do cudzego samochodu, w którym będzie jechał zupełnie nieznajomy nam kierowca i może mieć do nas złe zamiary?
niedziela, 03 stycznia 2010
Jak trudno czasem kupić pizzę…
Dzisiaj mamy naprawdę świetny dzień, żona pracuję do wieczora, a ja siedź sobie z 3-letnią córeczką w domu. Takie dni są ogólnie bardzo relaksiarskie i bardzo je lubię. Wypoczywam psychicznie. Już wczoraj obiecałem dziecku, że na obiad będzie pizza – uwielbia pizzę. Pojechaliśmy sobie do babci zadzwoniliśmy do Pizzerii Siciliana (Katowice – więc duże miasto czy region), zamówiliśmy pizzę – długi dowóz – godzina albo godzina dziesięć i czekamy. Mija półtorej godziny i nic – dzwonię okazuje się, że źle podałem numer telefonu i źle podałem adres. Jeśli jestem zainteresowany to zrealizują zamówienie, ale mają pełno roboty więc.. Nie byłem zainteresowany. Nawet jakoś szczególnie nie nagadałem tej Pani – tym razem miałem szansę nagadać osobie, która faktycznie była winna. Szczególnie było to wkurzające zjawisko, że moje dziecko nie chciało nawet zająć się jedzeniem czekolady u babci, nie mówiąc już o serniku, czy kanapeczkach – bo będzie pizza! No to, mówię, pakujemy się i jedziemy do PizzyHut – nawet wolę. Znowu porażka – najpierw 10 min szukania miejsca parkingowego, a maluch już 6 godzin na czczo, a następnie zderzenie z kolejką 20 osobową na stoliki. No to mówię skoczymy do M1 (Czeladź też do PizzyHut) nie lubię eksperymentować z Pizzą np. ostatni io da Grasso 2x przywiozło mi pizzę z surowymi dodatkami. Jedziemy całkiem gładko, mija kolejne 15 min, dziecko zasypia w aucie. Niosę je do wnętrza marketu, a tu – remont. Dooobra – (małą śpi) – jedziemy do domu zmówimy telepizzę – są lepsze, ale oni też mają swój równy poziom i przynajmniej dowożą na czas. Dzwonię – dwa sygnały dzwonienia, a potem sygnał zajętości. I tak kilka razy. Pojedziemy do La Candeli – od pół roku ma nowego właściciela i niestety kucharza – dużo niestety gorzej, ale damy im jeszcze jedną szansę. Zamknięte – niedomiary – chociaż w sumie nie ma się co dziwić. Przejadę koło telepizzy – zobaczymy, może to tylko telefon. |
Galeria społecznościowa a la fotka Forum fotograficzne Aparaty cyfrowe - recenzje nowych modeli np.Samsung |